Smutek Zaratustry


     

upadek

 

 

           Absurdalność Edenu, w którym żył Jeana-Baptiste Clemence, poczęła go przytłaczać. Szok wywołany przeżytą sytuacją graniczną poprowadził go do baru Mexico– City, w którym to zapragnął oskarżyć siebie publicznie długo i szeroko.

     Jest nam więc dane wysłuchać opowieści człowieka, który posiadając przed sobą cały ogrom i piękno niebios, umiłował sobie słońce. Czyż to nie dziwne, że ludzi ciągnie do własnej autodestrukcji? Ten skruszony nietzsche’anista, nigdy nie zaznał cienia ograniczenia. Był skazany na wolność. W myśl egzystencjalizmu, to właśnie wobec naszej niczym nie skrępowanej wolności odczuwamy trwogę oraz poczucie beznadziejności. To nie żaden srogi bóg tudzież przeznaczenie spowodowało zaistniałą sytuację, lecz świadomy wybór Celemence’a doprowadził do tego, iż niewinna istota utraciła życie. Choć i tu nurtuje pytanie, czy bohater świadomie nie udzielił pomocy tonącej, by potem stworzyć historie, stając się swoim sędzią – pokutnikiem, czy też był to przypadek?

     Stworzyć monodram to godne pochwały, ambitne postanowienie. Wystawić udany monodram – to brawurowe przedsięwzięcie. Na samym więc wstępie Stanisław Michno, będący zarazem reżyserem, jak i aktorem odgrywającym rolę Clemence’a, wyznaczył sobie nielekkie zadanie. Jakże ciężko musi być zobrazować najgłębszą ludzką tragedię wynikającą z bycia sobą! Na szczęście, niewątpliwy talent krakowskiego aktora pozwolił mu wykreować postać bohatera tragicznego.

     Upadek, powieść pióra noblisty Alberta Camus’a, jest zarazem utworem literackim, jak i dziełem myśli filozoficznej; owocem połączenia etyki i estetyki. Także, prócz wyżej wymienionego Stanisława Michno, wyróżnienie należy się również: Marii Jazgar za oprawę muzyczną oraz Mai Woźniak za scenografię (w tym za ręcznie wykonaną rzeźbę!) .

     Spektakl ma pewną skazę, którą w paradoksalny sposób, można odebrać jako jego osobliwy walor – nie jest populistyczny, przeznaczony dla szerokiego grona odbiorców. Głęboka myśl filozoficzna w połączeniu z artystycznym, wysublimowanym stylistycznie językiem sprawia, iż ów inscenizacja skierowana jest do osób wrażliwych, zafascynowanych problematyką ludzkiej egzystencji. Jest to sztuka wymagająca skupienia oraz… zrozumienia zarówno postawy bohatera, jak i problematyki utworu. Niestety, by zrozumieć artystę, samemu trzeba mieć w sobie coś z artysty.

Upadek, Albert Camus.

Autor przekładu: Joanna Guze

Adaptacja i wykonanie: Stanisław Michno

Partie wokalne: Maria Jazgar

Scenografia: Maja Woźniak

Akustyka, światło: Jacek Onisk

Centrum Sztuki Współczesnej Solvay

ul. Zakopiańska 62

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *